Saturday, 8 September 2018

Zamknięcie sezonu 2018 na Frankenjurze!

Innsbruck? Jura? Tatry? Praca?


Frankenjura !!!


Cztery dni na Franken. Cztery dni wspinania w przewieszeniu. Obolałe palce. Obolałe dłonie. Brak skóry i brak siły. "Wrak człowieka" oraz zmęczenie sięgające


zenitu.


Jakby tego było mało... wilki (!), niedźwiedzie (!) i rozpieprzone feng shui... To nie mogło się udać... a jednak się udało!


Piotrek drugiego dnia w drugiej próbie przechodzi Dynamisch Tirol // 9+ / 10- (8a).

Anna kompletnie nie zauważając cruxa rozjeżdża Maßarbeit // 9-. Oczywiście przejście typowo treningowe. Nawet się nie napinała :-)

Ja? Niestety bez szału. Głownie spadałem znad stanu... Za to udało się rozpocząć kilka nowych projektów. Będzie na co wracać za rok!


Wielkie dzięki dla Anny i Piotrka za wspólny wyjazd. Było super! Z resztą... jak mogło być inaczej? Super ekipa, świetna pogoda oraz rewelacyjna Frankenjura!